Wyzyskiwane kobiety świata, łączcie się!

8 marca na całym świecie oznacza walkę kobiet o równe prawa

Na całym świecie ruch robotniczy, postępowy i komunistyczny obchodził w tym roku Międzynarodowy Dzień Kobiet. W kilku państwach socjalistycznych (jak Kuba, KRLD, Wietnam, ChRL) Dzień Kobiet był przede wszystkim okazją do świętowania wywalczonego równouprawnienia.

W państwach kapitalistycznych zaś (m.in. w Polsce) dzień ten był okazją do zamanifestowania sprzeciwu wobec patriarchalnego reżimu kapitalistycznego oraz wyzysku kobiet i ich wykluczania społecznego.
W wielu krajach odbyły się protesty, demonstracje, organizowane były też festiwale upamiętniające walkę ruchu kobiecego o równość i sprawiedliwość społeczną.

Wielotysięczne manifestacje odbyły się m.in. w Kambodży, na Filipinach, w Bangladeszu, Nepalu, Polsce, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji, Republice Południowej Afryki, Wenezueli itd.

Ruch kobiecy w Polsce (nadal pozbawiony swej reprezentacji w Światowej Demokratycznej Federacji Kobiet) zorganizował kilka manifestacji w największych miastach naszego kraju.
Demonstracje i pikiety odbyły się 8 marca w Poznaniu, 9 marca w Łodzi oraz Krakowie, 10 marca w Olsztynie, Warszawie, Szczecinie, Wrocławiu i Gdańsku.
Ruch kobiecy w Polsce zwracał w tym roku uwagę na dyskryminację kobiet na rynku pracy, niższe wynagrodzenia, znacznie większy odsetek bezrobocia wśród kobiet niż mężczyzn, a także brak dostępu do taniej antykoncepcji i ewentualnej aborcji w godnych warunkach

Ucisk i najczęściej niższa pozycja kobiet robotnic w społeczeństwie kapitalistycznym to zjawisko nawet starsze niż sam system burżuazyjny.
We wczesnych społeczeństwach bezklasowych, na poziomie wspólnoty pierwotnej (czyli tzw. prymitywnego komunizmu) mężczyźni i kobiety mieli równy status. Istniał wprawdzie podział pracy między płciami, ale jego granice były dość płynne, a każda praca była dodatkowo niezbędna dla przeżycia i funkcjonowania wspólnoty – stąd każda jednostka była równouprawniona.
Tak więc, każda płeć była równo traktowana.

Niestety, wraz z wykształceniem się klas – sytuacja uległa diametralnej zmianie. Rozwój sił wytwórczych umożliwił wytworzenie nadwyżek w wielu dziedzinach życia, które zostały zawłaszczone przez niewielkie grupy społeczne (najpierw właścicieli niewolników, później panów feudalnych, a wreszcie – kapitalistów).
Równolegle z podziałem na klasy wytwarzał się podział ekonomiczny między pracą kobiet a pracą mężczyzn. Wraz z tym podziałem zaś, kobiety robotnice zostały podporządkowane mężczyznom w sferze ekonomicznej – a co za tym idzie – także w sferze obyczajowej.

Fryderyk Engels napisał kiedyś „o historycznej klęsce płci żeńskiej”, która swój początek bierze w powstaniu klas społecznych i przywłaszczeniu sobie przez wyzyskiwaczy wartości dodatkowej, powstałej z pracy wspólnoty pierwotnej. Wraz z tym zjawiskiem postępował zaś proces coraz większej kontroli społecznej, obyczajowej i ekonomicznej ze strony struktur państwowych.

Niech dzień 8 marca – Międzynarodowy Dzień Kobiet – stanie się dla nas, młodych postępowców, dniem walki o prawa wyzyskiwanych i poniżanych kobiet, dniem walki o lepsze życie dla wszystkich ludzi pracy, dniem walki o równouprawnienie i tolerancję!
Niech żyje Międzynarodowy Dzień Kobiet!

Jan Czarski.

Dodaj komentarz