Wiedźma nie żyje!

Brytyjska klasa robotnicza pożegnała dziś znienawidzoną byłą Premier Wielkiej Brytanii

Margaret Hilda Thatcher – najbardziej znienawidzona premier Wielkiej Brytanii, zmarła 8 kwietnia br. w hotelu Ritz w Londynie.
Z rąk królowej otrzymała tytuł „baronowej”, czym jeszcze bardziej rozsierdziła opinię publiczną w Anglii.
Premier Thatcher znana była w swoim kraju oraz na świecie z twardego kursu względem klasy robotniczej oraz ze swej wrogości wobec brytyjskiego ruchu związkowego – a przede wszystkim Narodowego Związku Górników i jego przewodniczącego Arthura Scargilla.
Przez klasę robotniczą Wielkiej Brytanii premier Thatcher znienawidzona była niemalże w tym samym stopniu co skompromitowany prezes NBP – Leszek Balcerowicz w Polsce.

Margaret Thatcher przyszła na świat 13 października 1925 roku, była jedną z najbardziej znanych polityków angielskich oraz premierem Wielkiej Brytanii w latach 1979-1990.

Była przewodniczącą Partii Konserwatywnej (Torysów) w latach 1975-1990.
Stała na czele rządu brytyjskiego najdłużej ze wszystkich premierów w XX wieku, będąc jednocześnie jedyną kobietą na tym stanowisku.
Znana była ze swego antykomunizmu oraz wrogości wobec Związku Radzieckiego i Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, będąc jednocześnie przyjaciółką Ronalda Reagana oraz burżuazyjnej administracji USA.

W związku z jej śmiercią na terenie wielu miast Wielkiej Brytanii odbyły się uliczne imprezy, spontanicznie organizowane przez proletariat brytyjski, miejscowych komunistów, anarchistów oraz przeciwników jej antydemokratycznej polityki gospodarczej. W największych ulicznych zgromadzeniach brały udział nawet tysiące osób. W Londynie doszło do demonstracji, podczas której kilka osób zostało aresztowanych przez policję.
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii w wyrazie sprzeciwu wobec polityki M. Thatcher wybrali nawet piosenkę z musicalu „Czarodziej z Oz” jako numer jeden wśród najpopularniejszych hitów 15 kwietnia.
Utwór „Ding Dong, wiedźma nie żyje” stał się w ciągu kilku ostatnich tygodni prawdziwym hitem na wyspach brytyjskich (sic!), do którego tysiące osób tańczyły podczas spontanicznych zgromadzeń.

Podczas zgromadzenia na placu Trafalgar Square w Londynie 14 kwietnia aż 9 osób zostało aresztowanych przez policję. Na ulicznej imprezie bawiło się blisko dwa tysiące osób, wśród których nie zabrakło też PMP Londyn.
Atmosfera była radosna, ludzie wiwatowali i dzielili się darmowym mlekiem (w czasie swego premierowania M. Thatcher zasłynęła m.in. odebraniem darmowego mleka dla dzieci w szkołach).

Była premier Wielkiej Brytanii nawet po śmierci sprawiła sporo kłopotów społeczeństwu tego państwa. Jej pogrzeb – finansowany z podatków mieszkańców Brytanii – kosztował ponad 10 milionów funtów (około 50 milionów złotych).

Komentarz:
Nie popisały się niestety władze Warszawy, które haniebnie nazwały jedno z rond imieniem baronowej Thatcher. Wszystko to zaś w chwili gdy bohaterowie ruchu robotniczego zostają opluwani i pozbawiani swych ulic, placów i budynków w całym kraju.
Historia jednak zwycięskiemu ruchowi robotniczemu przyzna rację, posyłając jednocześnie burżuazję i jej usłużnych polityków, tam gdzie ich miejsce – na śmietnik historii.

Łukasz Czaja.

Save

Save

Save

Save

Dodaj komentarz