Jak było naprawdę za PRL-u? Lepiej.

Narodowe szaleństwo powoli ogarnia Polskę

23 lutego obchodzimy Święto Armii Radzieckiej. Główne obchody odbywają się w Rosji, gdzie uczczono dziś obrońców Związku Radzieckiego z czasów II wojny światowej. Największym historycznym osiągnięciem Armii Czerwonej było zwycięstwo nad armią nazistowskiej III Rzeszy – 9 maja 1945 roku.
Zwycięstwo nad faszyzmem w 1945 roku wydawało się ostateczne. Niestety, obecnie widzimy ponowny wzrost sił skrajnej prawicy (w tym neonazistów) w całej Europie.
Najgroźniejsze symptomy to faszystowski przewrót na Ukrainie z 2014 roku oraz kontynuacja wojny domowej w Donbasie i Ługańsku, które ciągle znajdują się pod ostrzałem kijowskiej junty.


W pozostałych częściach kontynentu (w tym w Polsce) faszyści, nacjonaliści oraz narodowcy cieszą się rosnącym poparciem ze strony ubożejącego proletariatu.
Problemy natury politycznej nie są jednak naszą jedyną bolączką.

W ostatnim roku mieliśmy do czynienia z nowymi atakami na reprodukcyjne prawa kobiet polskich ze strony skrajnej prawicy z PiS oraz funkcjonariuszy Kościoła Katolickiego.
Nie kończy się to jednak na ofensywie przeciw kobietom…
Według Światowej Organizacji Zdrowia 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Unii Europejskich znajduje się w Polsce. W tym samym czasie Ministerstwo Ochrony Środowiska podpisuje ustawę ułatwiającą masową wycinkę drzew w Polsce (sic!). Rzeczpospolita ma obecnie najgorsze powietrze w całej UE. Rocznie z powodu chorób związanych z układem oddechowym umiera ponad 40 tysięcy osób.
Nie psuje to jednak doskonałego humoru naszym burżuazyjnym ministrom.

W ostatnich tygodniach podnoszą się znów z ław sejmowych oskarżenia pod adresem Polski Ludowej, ruchu robotniczego, komunistów itd.
Antykomuniści zarzucają PRL-owi, iż “odpowiedzialny był za poważne naruszenie zasad niepodległości i suwerenności narodowej”. Oskarżenia takie przedstawiają zarówno posłowie PiS, Nowoczesnej, Kukiza, jak i PO.
Jak było naprawdę za PRL-u? Lepiej.
Znacznie lepiej dla zwykłych robotników, rolników, inteligencji, artystów, emerytów, rencistów i studentów.
Gorzej było dla jaśnie państwa, książąt, byłej burżuazji itp. elementu.

Nikt w naszej nowożytnej historii nie wyrządził takich szkód niepodległości i suwerenności Rzeczpospolitej jak różnego rodzaju stronnictwa burżuazyjne, narodowe, faszystowskie. Nie jest też przypadkiem, iż to dzisiaj potomkowie tych właśnie sił politycznych wepchnęli Polskę w struktury ekonomiczne UE (odbierając nam resztki suwerenności gospodarczej) oraz militarne NATO – podporządkowując nas zupełnie woli imperializmu amerykańskiego, odbierając nam niepodległość geopolityczną, niezależność oraz niwelując dobre stosunki z państwami sąsiedzkimi.
Atak na prawdziwą, antykapitalistyczną opozycję nie jest jednak ostatnim słowem obozu rządzącego.

W rękawie mają oni jeszcze planowaną przeprawę z górnikami i ostateczne rozmontowanie polskiego przemysłu na Śląsku.
Rządząca burżuazja planuje wykorzystać dobrze wypróbowaną taktykę skłócenia poszczególnych sektorów klasy robotniczej w celu maksymalizacji swego zysku:
Rozmowy o połączeniu Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) z Polską Grupą Górniczą (PGG) są tego przykładem. Proponowane przez burżuazję rozwiązanie w postaci Holdingowego Układu Zbiorowego oznaczać będzie jedynie to, iż górnicy z KHW zarobią mniej niż górnicy na tych samych stanowiskach z PGG. Opłaci się to tylko dozorowi wyższemu i niektórym, wysoko postawionym, związkowcom.

Panowie szanowni ministrowie nie chcą bądź nie umieją pochylić się nad losem pospólstwa, maluczkich, zwykłych obywateli. Wiedzą doskonale o tym, iż stoją ponad prawem i nikt (na razie) nie jest im w stanie zagrozić, postawić przed Trybunałem Stanu, bądź (przynajmniej) przegnać z Polski na najbliższą pustynię. Świadczą o tym choćby brawurowe rajdy kolumn rządowych limuzyn, które nie przestrzegają jakichkolwiek przepisów ruchu drogowego, narażając życie i zdrowie zwykłych obywateli.
W swoim ostatnim sejmowym wystąpieniu, szanowny jaśnie pan Prezes J. Kaczyński określił ekipę rządową mianem “Ludzkich Panów”. Najlepiej oddaje to rzeczywisty stosunek tych u władzy do tych, którzy jedynie pracują na swoje utrzymanie – nie posiadając środków produkcji, kapitału ani wysoko postawionych znajomych.

Jan Kowalski.

Post Author: Mlodziez

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *