Wszyscy ludzie pracy najemnej – do Warszawy!

Mamy dość!
My, polscy robotnicy, mamy dość!

Na dni od 11 do 14 września planowane są ogólnopolskie dni protestu. Organizatorami tej ogólnokrajowej akcji są trzy główne centrale związkowe: Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy “Solidarność” oraz Forum Związków Zawodowych.
Swe poparcie dla protestów w Warszawie wyraziły liczne organizacje lewicy rewolucyjnej oraz postępowej (w tym m.in. Postępowa Młodzież Polski).

Akcja protestacyjna rozpoczęła się w środę sześcioma pikietami zorganizowanymi przed budynkami ministerstw: Zdrowia, Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Gospodarki, Spraw Wewnętrznych, Skarbu oraz Pracy i Polityki Społecznej.

Pikiety rozpoczęły się o godz. 12.00, a po ich zakończeniu protestujący przeszli pod Sejm, gdzie odbyła się wspólna manifestacja związkowa. Przed Sejmem zorganizowane zostało także miasteczko namiotowe, które będzie obecne do końca akcji protestacyjnej 14 września.
Read more about Wszyscy ludzie pracy najemnej – do Warszawy!

O wspólnych interesach klasowych robotników polskich i rosyjskich

W opublikowanym w maju 1893 r. na łamach „Przedświtu”1, “Szkicu programu Polskiej Partii Socjalistycznej”, w części “Stosunek do rewolucjonistów rosyjskich” stwierdzano: „Sądząc, iż wszelkie szczegółowe określenie stosunków z partiami socjalistycznymi rosyjskimi nie może być w danej chwili dopełnianym zjazd uważa za właściwe 1) przyjąć w zasadzie potrzebę wspólnej walki przeciwko caryzmowi z socjalistami rosyjskimi, 2) pozostawić oddzielne sformułowanie punktów jakiejkolwiek organizacyjnej łączności polskich socjalistów z rosyjskimi rozpatrzeniu partii, 3) zaznaczyć swą separatystyczną politykę”.

Read more about O wspólnych interesach klasowych robotników polskich i rosyjskich

Powrót do kraju

Siedzę na dworcu PKS w Kielcach. 30 stopni w cieniu. Ukrop utrzymuje się już trzeci dzień z rzędu. Podchodzi do mnie bezdomny.
– Przepraszam pana bardzo. Czy nie miałby pan może dwóch złotych na wodę mineralną dla mnie? – pyta nieśmiało.
Nie sypiam na pieniądzach, ale dwa złote na wodę mineralną jakoś wysupłam.

Po kilku łykach wody na oko pięćdziesięcioletni mężczyzna ciągnie dalej: Wie pan… Jeszcze kilka lat temu układałem te panele słoneczne na budowach w Belgii, Holandii i Niemczech. Całkiem nieźle szło, ale złapałem jakąś gangrenę i musiałem wrócić do kraju.
Groziła mi amputacja nogi, ale skończyło się na tym, że ją uratowali – dodaje mój rozmówca.
Całe szczęście – wtrącam się w potok jego słów.

Read more about Powrót do kraju