Forum

Chińska Republika Ludowa  

  RSS

karolg12345
Member Admin
Dołączył:2 miesiące  temu
Posty: 50
20/09/2017 3:43 am  

Witam, ciekaw jestem Waszej opinii na temat ChRL - uważacie ten kraj za socjalistyczny czy kapitalistyczny i dlaczego...?

Osobiście uważam ChRL za typowy obraz kapitalistycznego kraju z tą różnicą, że rządzi w nim partia z nazwy jedynie komunistyczna. Biurokracja która przejęła władzę po Rewolucji Kulturalnej (Deng Xiaoping i inni) już dawno przekształciła się w burżuazję zarządzająca jednym z najbardziej reakcyjnych systemów neoliberalnych w regionie.


OdpowiedzCytat
Lion_Luk
Member Admin
Dołączył:2 miesiące  temu
Posty: 35
23/09/2017 4:52 pm  

Chińska Republika Ludowa stoi przed największym testem w swej historii.

Są tylko dwie możliwości: dalsze kroczenie drogą kapitalistycznej kontrrewolucji, staczanie się coraz bardziej w otchłań neoliberalnej prywatyzacji, prywatnej własności środków produkcji itp. beznadzieja dla klasy robotniczej, bądź... Zwycięstwo sił prawdziwie rewolucyjnych i postępowych w Komunistycznej Partii Chin i przywrócenie w tym kraju właściwych stosunków własności środków produkcji oraz posiadanego przez ów kraj ogromnego kapitału.

W przyszłości może się jeszcze okazać, iż Chińczycy przechytrzyli praktycznie wszystkich i pod płaszczykiem dostosowania się do kapitalistycznego otoczenia, cały czas nie tracili z oczu socjalistycznej perspektywy wyzwolenia ludu pracującego z okowów kapitalizmu. Cały czas mam nadzieję, że właśnie taki wariant w pewnym momencie nastąpi 🙂


OdpowiedzCytat
karolg12345
Member Admin
Dołączył:2 miesiące  temu
Posty: 50
25/09/2017 4:15 am  

Nie mogę zgodzić się z ogólną tezą wynikającą z Waszego posta - sugerujecie, że w ChRL panuje w najgorszym wypadku jakaś forma przejściowa pomiędzy kapitalizmem a socjalizmem ("dalsze kroczenie drogą kapitalistycznej kontrrewolucji, staczanie się coraz bardziej w otchłań neoliberalnej prywatyzacji, prywatnej własności środków produkcji itp. ") a tymczasem panuje tam chyba najbardziej reakcyjny rząd w regionie, główne sektory gospodarki są w rękach prywatnych a KPCh handluje sobie tanią siłą roboczą w sposób tak jawny i bezpardonowy, że nie jeden kapitalista z zachodu uznał by to za bezduszne...

Nomenklatura partyjna w KPCh już dawno przerosła z biurokracji socjalistycznej w nową burżuazję i jej pomagierów. 

Edytowany:4 tygodnie  temu

Postep polubić
OdpowiedzCytat
XXXX
 XXXX
New Member
Dołączył:3 tygodnie  temu
Posty: 3
27/09/2017 2:37 pm  

Zgadzam się ChRL to państwo kapitalistyczne od 1978 roku. W kraju gdzie promowana jest własność prywatna nie ma mowy o socjalizmie.

 


Postep polubić
OdpowiedzCytat
Zwiazek
Member Admin
Dołączył:2 miesiące  temu
Posty: 11
29/09/2017 11:45 pm  

Nie można twierdzić, iż ChRL to najbardziej reakcyjne państwo w regionie. Bliższe prawdy było by stwierdzenie, iż jest to najbardziej postępowe państwo w regionie.

To prawda, że nierzadko łamane są tam prawa pracownicze. To prawda, iż w KPCh dominuje od blisko 30 lat frakcja liberalna, skłaniająca się w stronę modelu kapitalistycznego. To prawda, że dopuszczona do swobodnej działalności jest prywatna własność środków produkcji oraz w miarę swobodna działalność wielkich koncernów kapitalistycznych.

Z drugiej strony - władza w państwie nadal należy do Komunistycznej Partii Chin, która nie jest monolitem i ścierają się w niej różne frakcje (w tym także frakcja postępowa, rewolucyjna, dążąca do konsekwentnej obrony socjalizmu w tym kraju i przywrócenia Chinom właściwego kierunku politycznego). Faktem jest, iż rząd Chin nie posyła swych wojsk na imperialistyczne, agresywne interwencje. Państwo to - mimo pewnych oporów ze strony liberałów - nadal konsekwentnie stoi po stronie sojuszu z KRLD. Faktem jest też to, iż ogromna część środków produkcji nadal należy w Chinach do firm państwowych. Wystarczy "jedynie" zmiana na najwyższych i średnich szczeblach Komunistycznej Partii Chin (na ekipę wierną ideałom socjalizmu) i całkiem realnym będzie całkowite odzyskanie wszystkich przedsiębiorstw przez chińską klasę robotniczą. Chiny - ponadto - konsekwentnie sprzeciwiają się światowej dominacji USA, uzależniając powoli amerykański system bankowy od swoich kredytów i zadłużając przemysł amerykański w swoich bankach.

To w jaką ostatecznie stronę pójdzie Chińska Republika Ludowa zależy od bardzo wielu czynników. Nie przekreślalibyśmy jednak na razie szans na obronę socjalizmu w tym kraju. Według nas konieczne jest po prostu trwanie po stronie najbardziej postępowej i rewolucyjnej frakcji w KPCh - bo takowa jak najbardziej istnieje i walczy o odzyskanie wpływów.

Każde zaś prokapitalistyczne i antypracownicze działania rządu ChRL należy bezwzględnie potępiać, punktować i wskazywać naszym chińskim Towarzyszom właściwy kierunek działania.


OdpowiedzCytat
karolg12345
Member Admin
Dołączył:2 miesiące  temu
Posty: 50
30/09/2017 10:49 am  

"Nie można twierdzić, iż ChRL to najbardziej reakcyjne państwo w regionie. Bliższe prawdy było by stwierdzenie, iż jest to najbardziej postępowe państwo w regionie." To niezwykle interesujące, jedno można powiedzieć na pewno - ma najlepiej rozwinięte siły wytwórcze w regionie a pewnie i na świecie i jednocześnie jedne z najniższych pensji w regionie ( http://www.clb.org.hk/content/wages-and-employment#​Working hours and payment of wages).  

"To prawda, że nierzadko łamane są tam prawa pracownicze. To prawda, iż w KPCh dominuje od blisko 30 lat frakcja liberalna, skłaniająca się w stronę modelu kapitalistycznego. To prawda, że dopuszczona do swobodnej działalności jest prywatna własność środków produkcji oraz w miarę swobodna działalność wielkich koncernów kapitalistycznych."

To jest definicja kapitalizmu właśnie... KPCh potępiając lewicowców w swojej partii (Lin Biao, Banda Czworga) oraz przyjmując za oficjalną linię polityczną pomysły tzw. chińskiego Gierka (Dienga Xiaopinga) zaczęła staczać się w odmęty kapitalizmu. 10 % najbogatszych Chińskich przedsiębiorców posiada dochody porównywalne z 2/3 chińskiej klasy robotniczej a Zjazd partii w 2002r. ( https://en.wikipedia.org/wiki/Three_Represents) oficjalnie otworzył drzwi kapitalistom.

Wybaczcie ale twierdzenie, że "Państwo to - mimo pewnych oporów ze strony liberałów - nadal konsekwentnie stoi po stronie sojuszu z KRLD" jest kompletnie chybione:

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/chiny-bedziemy-w-100-procentach-wdrazac-sankcje-wobec-korei-pln,762951.html

Czy sama KPCh jest monolitem, czy są tam frakcje itd. tego nie wiem i tak na prawdę ma to dla mnie takie znaczenie jak frakcje wewnątrz PO, PiS-u czy Nowoczesnej gdyż jest partią kapitalistyczną tak jak pozostałe trzy które wymieniłem i głosowanie na kolejnym zjeździe partii nic nie zmieni - owszem może przesunąć partię w prawo czy w lewo odrobinkę ale to nie zrobi z niej partii rewolucyjnej.

Prawdą jest, że "Faktem jest też to, iż ogromna część środków produkcji nadal należy w Chinach do firm państwowych" ALE metoda ich rozliczania jest już typowo kapitalistyczna (jak za Breżniewa/Gierka) ( https://www.marxists.org/subject/economy/authors/yaffeh/che-critic.htm).

Żadna wymiana ekip nie nastąpi - możliwa jest jedynie rewolucja socjalistyczna albo dalsza egzystencja w kapitalizmie nie ma trzeciej drogi.

Oczywiście, że należy wspierać chińskich (i każdych innych) robotników w ich walce o socjalizm ale w przypadku Chin należy wspierać lewicowe wystąpienia anty-partyjne - popieranie tej czy innej frakcji wewnątrz-partyjnej będzie oportunistycznym posunięciem podobnym do popierania tej czy innej partii socjal-demokratycznej w obecnie w naszym kraju.

Niestety KPCh musząc wycofać się z Rewolucji Kulturalnej (pomimo, że była ona sukcesem gospodarczym nie miała dość rozwiniętych sił wytwórczych aby móc kontynuować politykę likwidacji pieniądza - Trocki słusznie nazwał podobną sytuację "egalitaryzmem wśród powszechnej nędzy" - choć znamienne było dążenie mas do komunizmu) to KPCh ugrzęzła pomiędzy burżuazyjniejącym blokiem wschodnim a kapitalistycznym zachodem - lewica KPCh chciała nawiązać kontakty z ZSRR na nowo; prawica natomiast zamierzała zrobić to samo z zachodem - w obu przypadkach był to skręt w prawo (wobec linii partii z okresu Rewolucji Kulturalnej) ale innych dróg nie było.

"Dla wodza skrajnej partii nie ma nic gorszego, jak być zmuszonym do objęcia rządów w epoce, kiedy ruch nie dojrzał jeszcze do panowania klasy, którą reprezentuje, ani do przeprowadzenia zarządzeń, których panowanie tej klasy wymaga. To, co wówczas zrobić może, nie zależy od jego woli, lecz od poziomu, do jakiego doszło przeciwieństwo między różnymi klasami i od stopnia rozwoju materialnych warunków bytu, stosunków produkcji i wymiany, którego wynikiem jest każdorazowy stopień rozwoju przeciwieństw klasowych. To zaś, co zrobić powinien, czego odeń wymaga jego własna partia, znowu nie zależy od niego, ale nie zależy również od stopnia rozwoju walki klasowej i jej warunków. Jest on związany swymi dotychczasowymi doktrynami i żądaniami, które nie wypływają z chwilowego wzajemnego ustosunkowania się różnych klas społecznych i z chwilowego, z mniej lub bardziej przypadkowego stanu stosunków produkcji i wymiany, lecz z jego mniej lub bardziej głębokiego wglądu w ogólne ostateczne wyniki ruchu społecznego i politycznego. Z konieczności staje on zatem wobec nie dającego się rozwiązać dylematu: to, co zrobić może, sprzeciwia się całemu jego dotychczasowemu postępowaniu, jego zasadom i bezpośrednim interesom jego partii; to zaś, co zrobić powinien, jest nie do przeprowadzenia" F. Engels "Wojna chłopska w Niemczech"

Edytowany:3 tygodnie  temu

Postep polubić
OdpowiedzCytat
Postep
Member Admin
Dołączył:4 miesiące  temu
Posty: 18
04/10/2017 10:39 pm  

Chiny, jak każde - otoczone przez wrogie kraje kapitalistyczne - państwo antyimperialistyczne, mają swoje liczne wady. Mają też jednak wiele zalet, stanowiąc pewną przeciwwagę dla panowania światowego żandarma pod postacią USA.

Z całym szacunkiem Tow., ale pisanie tutaj, iż należy popierać wystąpienia antypartyjne, skierowane przeciw KPCh jako całości, jest po prostu staniem w jednym szeregu z otwartą kontrrewolucją (tak - taką samą lub bardzo podobną do tej, która odbyła się w Polsce w 1989 i w ZSRR w 1990 roku).

Pomimo wszystkich możliwych błędów kierownictwa KPCh, mimo niezliczonych ustępstw na rzecz kapitalistów krajowych i zagranicznych - jedyne możliwe stanowisko rewolucyjne to trwanie po stronie państwa antyimperialistycznego, nawet jeśli jest do granic zbiurokratyzowane i nie - do końca - socjalistyczne.

Każde wystąpienie otwarcie antypartyjne, skierowane przeciw samodzielności, integralności i samostanowieniu ChRL jest działaniem na korzyść imperialistów, reakcji oraz (otwartej i ukrytej) kontrrewolucji.

Popierać musimy właściwe działania władz Chińskiej Republiki Ludowej, krytykując jednocześnie wszelkie wypaczenia antysocjalistyczne i antydemokratyczne (ułatwienia dla wyzysku siły roboczej przez koncerny kapitalistyczne oraz rodzimych burżujów). Tak samo jednak, jak w przypadku KRLD - stać należy niewzruszenie na stanowisku obrony niezależności Chin, nienaruszalności ich granic oraz ich prawa do zachowania takiego systemu politycznego, jaki społeczeństwo tego państwa popiera.

Nie trzeba też wcale magicznej kuli żeby przewidzieć jak antypaństwowe i antypartyjne wystąpienia się skończą - tak jak w Polsce i byłych krajach bloku socjalistycznego: likwidacją zakładów pracy, nędzą, prywatyzacją, masowym bezrobociem, głodem i ogromnym prezentem dla zachodnich korporacji - masowym rynkiem zbytu i rezerwuarem taniej siły roboczej.

Myślimy, iż chodziło Wam tak naprawdę o popieranie rewolucyjnej zmiany w ramach samej Komunistycznej Partii Chin. Zwycięstwo frakcji rzeczywiście postępowej i rewolucyjnej w łonie KPCh może jeszcze wszystko w tym kraju uratować przed katastrofą i stoczeniem się w otchłań wiecznego podporządkowania imperializmowi amerykańskiemu i zachodnioeuropejskiemu.


OdpowiedzCytat
karolg12345
Member Admin
Dołączył:2 miesiące  temu
Posty: 50
05/10/2017 4:11 pm  

"Chiny, jak każde - otoczone przez wrogie kraje kapitalistyczne - państwo antyimperialistyczne, mają swoje liczne wady. Mają też jednak wiele zalet, stanowiąc pewną przeciwwagę dla panowania światowego żandarma pod postacią USA."
Owszem tylko, że nie robią tego z internacjonalistycznych przekonań a ze zwyczajnego konfliktu interesów - USA (oraz całe NATO) to dominujący na świecie pakt imperialistyczny i z tego punktu widzenia to i Rosja odgrywa pozytywną rolę jednakże nikomu z nas nie przyszło by do głowy aby popierać Putina tylko dlatego, że imperializm rosyjski popada w konflikty z tym amerykańskim.

Kolejną sprawą jest to, że KPCh od lat jest koniem trojańskim ruchów komunistycznych wprowadzając doń prawicowe postulaty (gdyż stolica rewolucji przesunęła się po rozwiązaniu ZSRR z Moskwy do Pekinu), KPCh głosząc socjalizm rynkowy całkowicie odwróciła się od robotników wszystkich krajów była to zdrada nie mniejsza od tej którą przeprowadziła ekipa Gorbaczowa.

"Z całym szacunkiem Tow., ale pisanie tutaj, iż należy popierać wystąpienia antypartyjne, skierowane przeciw KPCh jako całości, jest po prostu staniem w jednym szeregu z otwartą kontrrewolucją (tak - taką samą lub bardzo podobną do tej, która odbyła się w Polsce w 1989 i w ZSRR w 1990 roku)." pisałem, że "... należy wspierać chińskich (i każdych innych) robotników w ich walce o socjalizm ale w przypadku Chin należy wspierać lewicowe wystąpienia antypartyjne - popieranie tej czy innej frakcji wewnątrz-partyjnej będzie oportunistycznym posunięciem podobnym do popierania tej czy innej partii socjal-demokratycznej w obecnie w naszym kraju." Nie wiem co jest większym blokiem z burżuazją - namawianie wyzyskiwanych robotników to antyrządowej walki o socjalizm czy kurczowe trzymanie się kliki tegoż rządu tylko dlatego, że rządząca partia ma komunizm w nazwie. KPCh od lat handluje tanią siłą roboczą, usługuje kapitalistom i sprzedaje swoje pseudo-marksistowskie patenty pt. "socjalizm rynkowy".

"jedyne możliwe stanowisko rewolucyjne to trwanie po stronie państwa antyimperialistycznego, nawet jeśli jest do granic zbiurokratyzowane i nie - do końca - socjalistyczne." widzę tu drobną sprzeczność, co niby jest rewolucyjnego w utrwalaniu statusu quo...? Rewolucyjne rozwiązanie i zadanie dla mas chińskich to: obalenie władzy siłą, nacjonalizacja własności prywatnej (Chiny są wystarczająco dojrzałe w mojej opinii żeby nie bawić się w drobną własność prywatną), ustanowienie nowej stolicy rewolucji (w przypadku tak bogatego kraju niewątpliwie to właśnie tam byłaby stolica rewolucji), eksport rewolucji - to jest postawa rewolucyjna, zerwanie ze starym, zatęchłym światem i uczynienie kroku do nowego - komunistycznego.

 "Każde wystąpienie otwarcie antypartyjne, skierowane przeciw samodzielności, integralności i samostanowieniu ChRL jest działaniem na korzyść imperialistów, reakcji oraz (otwartej i ukrytej) kontrrewolucji." Zgoda ale tylko jeżeli jest to krytyka "z prawa" a pisałem wcześniej wyraźnie, że "należy wspierać lewicowe (w stosunku do Chin, KPCh itd. tam scena polityczna jest znacznie bardziej przesunięta na lewo niż u nas - to jest oczywiste raczej) wystąpienia antypartyjne" nie wiem gdzie dopatrzyliście się tam czegokolwiek "przeciw samodzielności, integralności i samostanowieniu ChRL".

"Popierać musimy właściwe działania władz Chińskiej Republiki Ludowej, krytykując jednocześnie wszelkie wypaczenia antysocjalistyczne i antydemokratyczne (ułatwienia dla wyzysku siły roboczej przez koncerny kapitalistyczne oraz rodzimych burżujów)." To zdanie jest sprzeczne wewnętrznie ponieważ "ułatwienia dla wyzysku siły roboczej przez koncerny kapitalistyczne oraz rodzimych burżujów" już chyba ciężko o bardziej dosadny przykład kapitalizmu, natomiast pojedyncze, ostałe jeszcze prawa pracownicze, gwarancje socjalne itp. to pozostałości po socjalizmie (podobnie sprawa wygląda u nas z choćby darmową - choć już nie zawsze i wszędzie - edukacją).

"Nie trzeba też wcale magicznej kuli żeby przewidzieć jak antypaństwowe i antypartyjne wystąpienia się skończą - tak jak w Polsce i byłych krajach bloku socjalistycznego" gdzie komuniści zamiast walczyć utrzymywali status quo - przesiadując albo na zebraniach partyjnych gdzie ich głos rozbijał się o zakute łby partyjnych biurokratów albo organizowali się w kółka wzajemnej adoracji (jak choćby L. Hass) i coraz bardziej odpływali od rzeczywistości - warto tu oddać honory Kazimierzowi Mijalowi który faktycznie próbował odbudować prawdziwą lewicową opozycję - realny program zmian dawała tylko prawica dlatego to ona poprowadziła lud to wyjścia z impasu - impasem było zatrzymanie się w połowie drogi do komunizmu - rozwinięte siły wytwórcze pozwalały na przejście od niższej do wyższej fazy komunizmu - poprzez obalenie biurokracji która choć w latach 40.i 50. (mówię tu o Polsce Ludowej) odgrywała pozytywną rolę to już w latach 60. i dalej stała się hamulcem ręcznym dla postępu wprowadzając postulaty prawicowe nie tylko rujnowała państwo ekonomicznie ale i politycznie rozdawała sobie coraz więcej a partia na średnich i wysokich szczeblach stała po stronie biurokracji. 

Edytowany:2 tygodnie  temu

OdpowiedzCytat
  
Praca