Forum

Dekomunizacja w Polsce.  

  RSS

Katarzyna A.
Member Admin
Dołączył:3 miesiące  temu
Posty: 12
24/08/2017 7:58 pm  

Hej. Zapraszam do dzielenia się największymi absurdami związanymi z ”dekomunizacją” w Polsce. 😉


OdpowiedzCytat
Lion_Luk
Member Admin
Dołączył:3 miesiące  temu
Posty: 45
26/08/2017 3:10 pm  

Moim zdaniem jednym z największych absurdów tej antyrobotniczej i antykomunistycznej histerii jest likwidowanie nazw ulic mających za patronów osoby zmarłe na wiele lat przed rewolucją socjalistyczną w Polsce i powstaniem PRL, np. Ludwik Waryński, Róża Luksemburg, Feliks Dzierżyński (choć i tak nazwisk tej dwójki ostatnich rewolucjonistów od dawna nie uświadczymy w przestrzeni publicznej - a szkoda).

Ponadto, sama walka z nazwami ulic, które wywodzą się z socjalizmu jest totalnym kretynizmem. Nigdzie indziej na świecie ta antyrobotnicza paranoja po 1989 roku nie przybrała tak dziwacznego kształtu, jak w Polsce.

No, może za wyjątkiem dzisiejszej neonazistowskiej Ukrainy...

Edytowany:3 miesiące  temu

OdpowiedzCytat
Katarzyna A.
Member Admin
Dołączył:3 miesiące  temu
Posty: 12
28/08/2017 12:36 pm  

To prawda, w Polsce nie potrafimy szanować historii. 


Partia i Zwiazek polubić
OdpowiedzCytat
Partia
Member Admin
Dołączył:3 miesiące  temu
Posty: 9
04/09/2017 6:23 pm  

Szczególnie obrzydliwym i antydemokratycznym przejawem tej antyrobotniczej i antykomunistycznej histerii jest walka rządzącej obecnie Polską burżuazji z historią polskiego rewolucyjnego antyfaszyzmu (Brygady Międzynarodowe, Dąbrowszczacy, partyzanci Gwardii Ludowej-Armii Ludowej, bojownicy z polskim faszyzmem okresu Sanacji itd.).

Pomimo jednak ich wściekłej nagonki, po kolejnej rewolucji socjalnej w Polsce, prawowici patroni naszych ulic, placów, szkół, szpitali, zakładów pracy oraz zniszczone pomniki powrócą na swe miejsce.


Zwiazek polubić
OdpowiedzCytat
piotr.kilen
Member Admin
Dołączył:2 miesiące  temu
Posty: 40
13/09/2017 6:31 pm  

Pisałem już o tym kiedyś. Generalnie pomysł idiotyczny ponieważ myśliciele, działacze, organizacje socjalistyczne wpisały się trwale w historię naszego narodu i naszego państwa. Nie należy ich zmieniać. Można nie mieć poglądów socjalistycznych, ale nazwy ulic mają upamiętniać znaczące postacie, organizacje, wydarzenia itp: z dziejów naszego społeczeństwa i państwowości, a takowych o zabarwieniu socjalistycznym było wiele. Ja np nie jestem zwolennikiem państwa feudalnego, ale wcale nie pragnę i nie działam w tym kierunku aby zdefeudalizować ulicę np: Stefana Batorego, czy Jana III Sobieskiego. Są to postacie znaczące dla historii naszej państwowości i naszego społeczeństwa, dlatego idiotyzmem byłoby je zmieniać.  


Postep, Partia i Zwiazek polubić
OdpowiedzCytat
Zwiazek
Member Admin
Dołączył:3 miesiące  temu
Posty: 13
15/09/2017 2:19 am  

Ataki kapitalistów na nazwy ulic, placów i szkół dotknęły także znanych i cenionych związkowców współtworzących rewolucyjny ruch robotniczy i związkowy.

Takie zachowania należy tępić, gdziekolwiek się jedynie pojawią! Potrzeba będzie wielu lat żeby naszych wybitnych patronów przywrócić na należne im miejsce.


OdpowiedzCytat
Birkut
New Member
Dołączył:2 miesiące  temu
Posty: 2
23/09/2017 5:04 pm  

Jednym z absurdów jest hipokryzja osób gorąco nawołujących do "dekomunizacji". Jak wynika z ich narracji, wszystko co działo się w PRL było złe, zdominowane propagandą i nastawione na "terror". Dziwić może zatem, że magistrowie, doktorzy i profesorowie, którzy tak zagorzale walczą z przeszłością, nie oddali jeszcze dyplomów przyznanych im na uczelniach w czasach socjalizmu. Posługując się ironią, którą tak uwielbiają przeciwnicy tamtych lat - wypadałoby przecież sprawdzić, czy uniwersytety PRL nie skaziły ich swoją "straszliwą propagandą" i "zbrodniczymi kłamstwami". 


Partia polubić
OdpowiedzCytat
Partia
Member Admin
Dołączył:3 miesiące  temu
Posty: 9
30/09/2017 12:02 am  

W całej tej antyrobotniczej i antykomunistycznej błazenadzie oczywistym jest jeden fakt: tzw. dekomunizacja jest aktem oczywistej zemsty klasowej burżuazji na byłych funkcjonariuszach wrogiego im państwa socjalistycznego. Dekomunizacja stanowi również przykład walki ze wszystkim co jedynie kojarzy się lub przypomina dokonania ruchu robotniczego i postępowego.

Celem dekomunizacji jest wymazanie z pamięci społecznej i ze świadomości zwykłych ludzi wszystkich wielkich bohaterów oraz zwykłych działaczy ruchu robotniczego (zarówno tego światowego, jak i polskiego). Motyw jest bardzo prosty: odebrać ludziom pamięć historyczną, zafałszować wszystko to co związane jest z lewicą i ruchem robotniczym oraz pozbawić społeczeństwo jakiejkolwiek wizji alternatywnego systemu ekonomicznego i politycznego (a tą alternatywą wobec kapitalizmu jest jedynie socjalizm).

Ludzie nie są jednak aż na tyle głupi jak się burżuazyjnym propagandystom wydaje. Ludzie dobrze pamiętają, iż za PRL-u żyło się lepiej, bezpieczniej i spokojniej. Ludzie swój rozum mają i wiecznie kapitalistycznym pajacom nie będą się dawać okłamywać i wodzić za nos.

Prędzej, czy później ludzie powstaną z kolan i pokażą burżujom, gdzie jest ich miejsce (na śmietniku historii). Do tego jednak potrzeba czasu. Zmiany systemów politycznych nigdy nie następują z dnia na dzień. Ważne jest żeby o tym pamiętać i cały czas trwać na stanowisku klasowym, postępowym i rewolucyjno-demokratycznym.


Birkut polubić
OdpowiedzCytat
Lion_Luk
Member Admin
Dołączył:3 miesiące  temu
Posty: 45
22/10/2017 7:35 pm  

Po dłuższym namyśle do głowy przychodzi jedna oczywista refleksja: sam pomysł "dekomunizacji" jest już na tyle poroniony i antydemokratyczny, że żal nawet komentować.

Społeczeństwo polskie nie życzy sobie żadnej dekomunizacji. Ludzie chcą pracy, chleba, pokoju, stabilności i  bezpieczeństwa socjalnego. Wszelkie antyrobotnicze pomysły rządzącej burżuazji mają na celu jedynie odwrócenie uwagi opinii publicznej od prawdziwych problemów proletariatu.

Nie może być naszej zgody na rozpętaną przez nich histerię. Ludzie pracy najemnej razem przeciw kapitalizmowi!


OdpowiedzCytat
  
Praca